Poezja tworzona przez sztuczną inteligencję to fascynujące zjawisko, które redefiniuje nasze rozumienie kreatywności i autorstwa. To nie tylko technologiczna nowinka, ale także głębokie wyzwanie dla tradycyjnych koncepcji sztuki, skłaniające do refleksji nad przyszłością literatury w erze cyfrowej.
Poezja AI to cyfrowa twórczość, która prowokuje do dyskusji o przyszłości sztuki
- AI potrafi generować wiersze, które bywają wysoko oceniane, nawet w porównaniu do ludzkiej twórczości.
- Kluczowe dla jej działania są Wielkie Modele Językowe (LLM) trenowane na ogromnych zbiorach tekstów.
- Główny dylemat dotyczy braku autentycznych emocji i intencji, co podważa jej status jako sztuki.
- W Polsce rośnie zainteresowanie poezją AI, ale środowisko literackie jest podzielone co do jej akceptacji.
- Dostępne są liczne narzędzia i generatory, pozwalające każdemu eksperymentować z tworzeniem wierszy AI.
- Kwestie prawne wskazują, że wiersze w całości stworzone przez AI nie są chronione prawem autorskim.
Sztuczna inteligencja jako poeta: dlaczego ten temat budzi dziś skrajne emocje?
Poezja generowana przez sztuczną inteligencję to temat, który w ostatnich latach rozpala dyskusje w środowiskach literackich i poza nimi, budząc skrajne emocje od entuzjazmu po głęboki sceptycyzm. Z jednej strony, mamy do czynienia z rosnącym zainteresowaniem twórczością AI w Polsce, co widać choćby w dyskusjach wokół zapowiedzi książek pisanych z jej pomocą. Z drugiej, środowisko literackie jest wyraźnie podzielone. Organizatorzy prestiżowej Nagrody im. Wisławy Szymborskiej zapowiedzieli, że będą wykluczać utwory jawnie tworzone z AI, podkreślając wagę ludzkiego, autorskiego wkładu. Tymczasem inne gremia, jak Nagroda Literacka "Nike" czy Silesius, podchodzą do zjawiska bardziej otwarcie, traktując AI jako potencjalne narzędzie artystyczne. Ten podział wynika z fundamentalnego pytania: czy coś, co nie ma duszy, intencji ani osobistych doświadczeń, może tworzyć prawdziwą sztukę? Dla mnie to pytanie jest kluczowe i prowokuje do głębokiej refleksji nad tym, co naprawdę definiuje poezję.
Od Szekspira do algorytmu: krótka historia spotkania technologii z literaturą
Spotkanie technologii z literaturą to nie jest zupełnie nowe zjawisko. Już w przeszłości, od wynalezienia druku, przez maszyny do pisania, aż po pierwsze programy komputerowe generujące proste teksty, technika zawsze wpływała na sposób tworzenia i odbioru literatury. Pamiętam, jak jeszcze kilka lat temu eksperymentowaliśmy z algorytmami, które potrafiły układać rymowanki czy proste wiersze, ale były to raczej ciekawostki niż prawdziwa poezja. To, co dzieje się obecnie, to jednak rewolucja. Dzięki rozwojowi sztucznej inteligencji, a zwłaszcza Wielkich Modeli Językowych, algorytmy zyskały niespotykaną wcześniej zdolność do przetwarzania, analizowania i generowania języka naturalnego na poziomie, który potrafi zaskoczyć nawet doświadczonych literatów. To właśnie te narzędzia sprawiają, że poezja AI przestała być futurystyczną wizją, a stała się namacalną rzeczywistością, która prowokuje do dyskusji o przyszłości sztuki.

Jak AI uczy się pisać wiersze? Zajrzyj pod maskę cyfrowego poety
Czym są Wielkie Modele Językowe (LLM) i jak rozumieją język polski?
Sercem poezji AI są Wielkie Modele Językowe (LLM Large Language Models), takie jak popularne GPT-4o czy nowszy Claude 3.5 Sonnet. Wyobraź sobie, że to gigantyczne sieci neuronowe, które zostały wytrenowane na niewyobrażalnych zbiorach danych tekstowych miliardach słów, zdań, książek, artykułów i, oczywiście, wierszy. Ich działanie polega na analizie tych danych w poszukiwaniu wzorców, zależności i struktur językowych. Kiedy otrzymują zadanie, na przykład "napisz wiersz o miłości", nie "rozumieją" miłości w ludzki sposób. Zamiast tego, przewidują najbardziej prawdopodobne sekwencje słów, które pasują do kontekstu "miłości" i formy "wiersza", bazując na tym, czego nauczyły się z bilionów przykładów. Co ciekawe, najnowsze modele doskonale radzą sobie z językiem polskim, co jeszcze kilka lat temu było sporym wyzwaniem. Potrafią zachować poprawność gramatyczną, fleksyjną, a nawet stylistyczną, co pozwala na generowanie naprawdę imponujących tekstów.
Proces "karmienia" danymi: na jakich tekstach AI trenuje swoją kreatywność?
Proces trenowania modeli AI, często nazywany "karmieniem" danymi, jest kluczowy dla ich zdolności twórczych. Algorytmy pochłaniają gigantyczne korpusy tekstów od klasyki literatury światowej, przez współczesne wiersze, po teksty piosenek, scenariusze filmowe, a nawet wpisy z mediów społecznościowych. To właśnie na tej podstawie uczą się rymów, rytmów, metryk, a także stylów i konwencji poetyckich. Im bardziej zróżnicowany i bogaty jest zbiór danych, tym większa jest elastyczność i "kreatywność" AI w generowaniu różnorodnych form i stylów poetyckich. Można powiedzieć, że AI to niezwykle pilny uczeń, który przeczytał całą bibliotekę świata i teraz próbuje naśladować to, co widział.
Od wzorca do metafory: czy AI naprawdę tworzy, czy tylko naśladuje?
To jest jedno z najtrudniejszych pytań, jakie zadajemy sobie w kontekście poezji AI. Czy algorytm naprawdę tworzy, czy tylko naśladuje? Moje doświadczenie podpowiada, że AI jest mistrzem w naśladowaniu i przetwarzaniu wzorców, na których została wytrenowana. Potrafi generować technicznie poprawne utwory, z pięknymi metaforami i spójną strukturą. Jednak brakuje jej osobistych doświadczeń, intencji, świadomości i głębi emocjonalnej, które są fundamentem ludzkiej twórczości. Kiedy AI pisze o tęsknocie, nie czuje jej. Kiedy tworzy metaforę, nie przeżyła inspirującego momentu, który do niej doprowadził. To raczej zaawansowana statystyka i przewidywanie kolejnych słów, a nie autentyczny akt twórczy wynikający z wewnętrznej potrzeby wyrażenia siebie. Właśnie dlatego, mimo imponujących rezultatów, wielu z nas wciąż ma wątpliwości, czy możemy mówić o prawdziwej kreatywności w ludzkim rozumieniu.

Poezja AI w praktyce: oceń, co potrafią algorytmy
Przykład 1: Wiersz o tęsknocie wygenerowany przez model GPT-4o
Oto przykład wiersza o tęsknocie, który mógłby zostać wygenerowany przez zaawansowany model językowy, taki jak GPT-4o.
Wiatr niesie szept, co w sercu drzemie, Melodię dawnych, zgasłych dni. Pustka w objęciach, cicha ziemia, Gdzieś echo kroku wciąż się tli. Jak cień za słońcem, tak ja za tobą, Szukam kształtów w mgle, co spływa z drzew. Każdy świt budzi nową żałobą, Każdy zmierzch niesie cichy gniew. Wspomnienia niczym listki złote, Wirują w tańcu, by opaść w pył. Tęsknota ciężka, jak kamień w wodzie, Zanurza duszę w morzu chwil.
Ten wiersz jest poprawny językowo, ma spójną strukturę i używa typowych dla poezji metafor, jednak brakuje mu tej trudnej do uchwycenia, osobistej głębi, która porusza czytelnika do szpiku kości.
Przykład 2: Próba naśladowania stylu Wisławy Szymborskiej: analiza porównawcza
Spróbujmy teraz stworzyć coś w stylu, który mógłby przypominać twórczość Wisławy Szymborskiej.
Nic nie jest pewne, poza tym, co minęło. I nawet to, czy minęło, jest pytaniem. Motyl trzepocze, choć skrzydła ma z cienia. Ktoś puka do drzwi, których nie ma. Światło gaśnie, by znów się zapalić, Lecz to już inne światło, inna cisza. Wielka niewiadoma, mała codzienność, Wszystko toczy się, a nic nie jest jasne.
Wiersz ten próbował naśladować charakterystyczne dla Szymborskiej paradoksy, prostotę języka, która skrywa głęboką refleksję, oraz pewną uniwersalność w podejściu do życia. Ograniczenia algorytmu widać jednak w braku subtelnego humoru, ironii i tej niepowtarzalnej, ludzkiej perspektywy, która potrafiła z codzienności wyciągnąć niezwykłe prawdy.
Przykład 3: Cyfrowe haiku: czy AI potrafi uchwycić esencję chwili?
Haiku, ze swoją zwięzłością i wymogiem uchwycenia esencji chwili, to ciekawe wyzwanie dla AI. Oto trzy przykłady:
Stare drzewo śpi, Wiatr szepcze mu sny cicho, Liście tańczą w dół.
Miasto wciąż tętni, Światła malują nocą, Samotny cień mknie.
Kawa paruje, Poranek budzi zmysły, Nowy dzień czeka.
AI potrafi technicznie spełnić wymogi haiku (5-7-5 sylab) i stworzyć obrazy, ale czy faktycznie uchwytuje "esencję chwili" w sposób, w jaki zrobiłby to człowiek, z jego osobistym przeżyciem i kontekstem? To raczej zręczne połączenie słów, które pasują do wzorca, niż głębokie doświadczenie.
Wiersz bez duszy i intencji: czy to wciąż sztuka?
Problem autentyczności: emocje udawane a emocje przeżywane
To jest moim zdaniem główny dylemat, z którym mierzy się poezja AI: problem autentyczności. Dla wielu z nas, w tym dla mnie, istota sztuki leży w osobistych doświadczeniach, w przeżywanych emocjach i w intencji, jaką twórca wkłada w swoje dzieło. Algorytm, choć potrafi wygenerować tekst, który wydaje się pełen uczuć, tak naprawdę ich nie odczuwa. Mówimy tu o "emocjach udawanych" symulowanych na podstawie wzorców językowych, które AI poznała podczas treningu. To zupełnie coś innego niż "emocje przeżywane" przez człowieka, które rodzą się z radości, bólu, miłości czy straty. Czy wiersz, który technicznie jest perfekcyjny, ale pozbawiony ludzkiego "ja", może być uznany za sztukę w pełnym tego słowa znaczeniu? To pytanie pozostaje otwarte i zależy od naszej indywidualnej definicji sztuki.
Kto jest autorem? Prawne i etyczne zagadki własności intelektualnej wierszy AI
Kwestia autorstwa wierszy generowanych przez AI to prawdziwa plątanina prawnych i etycznych zagadek. Zgodnie z polskim i unijnym prawem autorskim, utwór musi być rezultatem twórczej działalności człowieka. To fundamentalna zasada. Oznacza to, że dzieło w 100% wygenerowane przez AI, bez znaczącego wkładu ludzkiego, nie jest chronione prawem autorskim i należy do domeny publicznej. Autorem nie może być sama AI, programista, który ją stworzył, ani nawet użytkownik, który wpisuje prosty prompt typu "napisz wiersz o deszczu".
Zgodnie z polskim i unijnym prawem autorskim, utwór musi być rezultatem twórczej działalności człowieka. Dzieło w 100% wygenerowane przez AI, bez znaczącego wkładu ludzkiego, nie jest chronione prawem autorskim i należy do domeny publicznej.
Ochrona prawna może obejmować jedynie te elementy, gdzie widoczny jest indywidualny, kreatywny wkład człowieka na przykład w selekcji, kompozycji, edycji, czy znaczącym modyfikowaniu wygenerowanego tekstu. Jeśli człowiek jedynie poprawia przecinki, to wciąż za mało. Musi to być wkład, który nadaje utworowi unikalny, ludzki charakter. To stwarza wiele wyzwań, zwłaszcza w kontekście komercyjnego wykorzystania takich utworów i budzi obawy o przyszłość własności intelektualnej.
Czytelnik w centrum: dlaczego niektóre wiersze AI podobają nam się bardziej niż ludzkie?
Zaskakujące jest, że mimo braku autentyczności, niektóre wiersze AI bywają oceniane wyżej niż te napisane przez ludzi. Badania pokazują, że algorytmy potrafią generować utwory, które są technicznie niemal perfekcyjne mają idealny rytm, strukturę, a rymy są zawsze na miejscu. Dla niektórych czytelników, zwłaszcza tych ceniących sobie klasyczną formę i estetykę, taka precyzja może być bardziej satysfakcjonująca niż swoboda i eksperymenty współczesnej poezji ludzkiej. To pokazuje, jak subiektywny jest odbiór sztuki. To, co porusza jednego czytelnika, może pozostawić obojętnym drugiego. Czasem szukamy w poezji perfekcji formy, innym razem głębi emocji, a AI potrafi dostarczyć tę pierwszą z niezwykłą precyzją, co może być dla wielu wystarczające, by uznać dany utwór za wartościowy.
Zostań cyfrowym poetą: najlepsze narzędzia AI do tworzenia wierszy
Przegląd popularnych generatorów dostępnych po polsku (Canva, HIX. AI i inne)
Jeśli chcesz spróbować swoich sił w tworzeniu poezji AI, masz do dyspozycji wiele narzędzi, często z darmowymi wersjami próbnymi lub podstawowymi funkcjonalnościami. Oto kilka popularnych generatorów, które dobrze radzą sobie z językiem polskim:
- Canva AI (Magic Write): Choć Canva kojarzy się głównie z grafiką, jej funkcja Magic Write, oparta na AI, potrafi generować teksty, w tym proste wiersze. Jest intuicyjna i łatwa w obsłudze, idealna dla początkujących.
- HIX.AI: To bardziej zaawansowane narzędzie, które oferuje dedykowane funkcje do generowania poezji. Pozwala na precyzyjne określenie stylu, nastroju, a nawet formy poetyckiej (np. sonet, haiku).
- UPDF AI: Znane z edycji PDF, UPDF również integruje funkcje AI do tworzenia tekstu. Może być użyteczne do generowania krótkich form poetyckich czy pomysłów na wiersze.
- Rephrasy: To narzędzie skupia się na parafrazowaniu i generowaniu tekstu, co może być przydatne do eksperymentowania z różnymi wersjami wierszy lub do poprawiania ich stylu.
- ChatGPT/Claude AI: Oczywiście, najbardziej znane modele językowe, takie jak ChatGPT czy Claude, są doskonałymi narzędziami do generowania poezji. Wystarczy odpowiednio sformułować prompt, aby uzyskać zadowalające rezultaty.
Większość tych narzędzi pozwala na tworzenie różnych form poetyckich, definiowanie tematu, nastroju, czy długości utworu, co daje spore pole do eksperymentów.
Jak pisać skuteczne prompty, by AI stworzyła wiersz, o jaki Ci chodzi?
Kluczem do uzyskania dobrego wiersza od AI jest umiejętność pisania skutecznych promptów. Im bardziej precyzyjny i szczegółowy jesteś, tym lepszy rezultat uzyskasz. Oto kilka wskazówek:
-
Określ temat i nastrój: Zawsze zacznij od jasnego określenia, o czym ma być wiersz i jaki ma mieć nastrój.
- Przykład: "Napisz wiersz o jesiennym lesie, pełen melancholii i spokoju."
-
Wskaż formę poetycką: Jeśli masz konkretne oczekiwania co do formy (np. sonet, haiku, wiersz wolny, limeryk), koniecznie to zaznacz.
- Przykład: "Stwórz sonet o pierwszej miłości, w stylu romantycznym."
-
Zdefiniuj długość i liczbę strof/wersów: Poinformuj AI, jak długi ma być utwór.
- Przykład: "Wiersz powinien mieć 4 strofy po 4 wersy każda."
-
Podaj styl lub inspirację: Jeśli chcesz naśladować konkretnego poetę lub styl, wspomnij o tym.
- Przykład: "Napisz krótki wiersz w stylu Wisławy Szymborskiej o codziennym przedmiocie, np. o łyżce."
-
Użyj słów kluczowych i obrazów: Wprowadź konkretne słowa, które mają się pojawić, lub obrazy, które chcesz, aby AI wykorzystała.
- Przykład: "Wiersz o morzu, użyj słów: bursztyn, mewy, horyzont, sztorm."
- Eksperymentuj z ograniczeniami: Czasem warto poprosić AI o coś nietypowego, np. "napisz wiersz bez użycia litery 'a'".
Krok po kroku: generujemy i edytujemy wiersz, nadając mu ludzki szlif
Proces tworzenia wiersza z AI to często iteracyjna podróż, w której człowiek odgrywa kluczową rolę w doskonaleniu utworu. Oto jak ja to robię:
- Pierwszy prompt: Zaczynam od ogólnego promptu, np. "Napisz wiersz o wiośnie, pełen nadziei i świeżości, 3 strofy."
- Generowanie pierwszej wersji: AI generuje tekst. Często jest on już na tym etapie całkiem dobry, ale rzadko idealny.
- Analiza i feedback: Czytam wiersz, oceniając, czy spełnia moje oczekiwania. Zwracam uwagę na rytm, rymy, metafory, spójność emocjonalną.
- Poprawki przez prompt: Jeśli coś mi się nie podoba, daję AI konkretne instrukcje. Np. "Zmień trzecią strofę, aby była bardziej dynamiczna" lub "Dodaj więcej metafor związanych z budzeniem się natury".
- Generowanie kolejnych wersji: AI generuje poprawioną wersję. Powtarzam kroki 3 i 4, aż do momentu, gdy uznam, że algorytm zrobił, co mógł.
- Ludzki szlif: To najważniejszy etap. Biorę wygenerowany tekst i samodzielnie go edytuję. Zmieniam pojedyncze słowa, przestawiam wersy, dodaję lub usuwam fragmenty, aby nadać mu osobisty charakter, tę "duszę", której AI nie potrafi włożyć. To tutaj wkładam swoje intencje i doświadczenia, przekształcając algorytmiczny tekst w coś, co naprawdę czuję.
Przyszłość literatury: AI zagrożenie czy nowa szansa dla poetów?
AI jako partner w procesie twórczym: nowe źródło inspiracji
Patrząc na rozwój AI, widzę w niej nie tylko wyzwanie, ale i ogromną szansę dla poetów i twórców. Zamiast postrzegać ją jako konkurenta, możemy traktować AI jako potężne narzędzie wspierające proces twórczy. Wyobraź sobie, że AI staje się Twoim osobistym asystentem, który na Twoje życzenie generuje dziesiątki pomysłów na metafory, proponuje różne warianty rymów, eksperymentuje z formą, a nawet symuluje style różnych poetów. To może być nowe źródło inspiracji, które pomoże przełamać blokadę twórczą, odkryć nieznane ścieżki językowe i poszerzyć granice wyobraźni. AI może stać się katalizatorem, który uwolni nas od rutyny i pozwoli skupić się na tym, co w poezji najcenniejsze na emocjach i przesłaniu.
Zalew cyfrowej grafomanii czy renesans zainteresowania poezją?
Przyszłość literatury w erze AI maluje się w dwóch przeciwstawnych wizjach. Z jednej strony, istnieje realna obawa o "zalew cyfrowej grafomanii" masowej produkcji tekstów, które, choć technicznie poprawne, będą pozbawione głębi, oryginalności i autentycznego przekazu. To może prowadzić do zubożenia komunikacji i, jak obawiają się niektórzy, zagrożenia dla tożsamości kulturowej, jeśli stracimy zdolność do odróżniania prawdziwej sztuki od jej algorytmicznej imitacji. Z drugiej strony, pojawia się nadzieja na renesans zainteresowania poezją. Nowe, dostępne narzędzia mogą obniżyć próg wejścia do świata twórczości, zachęcając więcej osób do eksperymentowania ze słowem. Może to prowadzić do powstania nowych form wyrazu i szerszego grona odbiorców, którzy dzięki AI odkryją piękno poezji na nowo. Wierzę, że kluczem będzie umiejętność rozróżniania i doceniania ludzkiego wkładu, nawet w świecie zdominowanym przez algorytmy.
Przeczytaj również: Pchła Szachrajka: Pełny tekst Brzechwy i sekrety ponadczasowego wiersza
Co dalej? O nowych formach literackich na styku kodu i słowa
Przyszłość literatury na styku kodu i słowa jest nieprzewidywalna i ekscytująca. Już teraz widzimy eksperymenty z poezją interaktywną, generatywną, czy taką, która reaguje na dane w czasie rzeczywistym. Może powstaną zupełnie nowe formy literackie, które będą wymagały zarówno ludzkiego geniuszu, jak i algorytmicznej precyzji. Może poezja stanie się bardziej spersonalizowana, dynamicznie dostosowująca się do nastroju czytelnika. Jedno jest pewne: era AI zmusza nas do ponownego przemyślenia, czym jest literatura, kto ją tworzy i jak ją odbieramy. To fascynujący czas, by być świadkiem i uczestnikiem tej ewolucji.
