Mięso, czyli wstępna recenzja Narratologii Pawła Tkaczyka

Jaki jest przepis na dobrą opowieść? Według Agathy Christie odpowiedź jest prosta i ma tylko cztery litery: T.R.U.P., bo „nic tak nie ożywia akcji jak trup”.

Paweł Tkaczyk w książce Narratologia używa sprytnej parafrazy:

(…) nic tak nie ożywia dyskusji dwóch starszych pań jak trup. Albo stos trupów.

– to fragment otwierającej pierwszy rozdział Narratologii opowieści o „katastrofie”, jaką wywołał Orson Welles w 1938 roku, nadając w radio CBS audycję z relacją z inwazji Marsjan na Amerykę. Relacją, w którą słuchacze uwierzyli do tego stopnia, że opuszczali swoje domy, by się ratować, a w redakcjach gazet i na komisariatach policji rozdzwoniły się telefony zrozpaczonych i trzęsących się ze strachu obywateli.

Opowieść była tak realistyczna, że gdy wyszło na jaw, że to fikcja, a audycja to tylko adaptacja powieści Wojna Światów Herberta G. Wells’a, ludzie nie chceli w to uwierzyć, sądząc że ktoś ich nabiera rozpuszczając plotkę, że to zmyślona historia.

Opowieści mają moc.

Opowieści mają moc. To najlepsze podsumowanie tamtego zdarzenia sprzed prawie 80 lat.

Wróćmy jednak ponownie z 1938 roku do marca 2017. W krótkim, bo zaledwie 22-stronicowym fragmencie Narratologii, udostępnionym odbiorcom newslettera Paweł serwuje więcej takich smaczków. Opowiada o Gene – słynnym dziecku wychowanym jak zwierzę, o makakach i odkryciu neuronów lustrzanych, a także o bólach fantomowych.

Na zaledwie 22 stronach książki można dowiedzieć się:

1. Czy tworzenie historii bardziej przypomina projektowanie i budowanie elektrowni, czy może konstruowanie karmnika dla ptaków?
2. Co musisz zrozumieć, zanim pozwolisz sobie na stworzenie dobrej historii?
3. Jaka jest różnica pomiędzy mówieniem, a opowiadaniem?
4. O zmianie (na 3 płaszczyznach), jaką wywołują opowieści
5. Dlaczego emocje powodowane przez dobrze skonstruowane opowieści są nie do odróżnienia od tych prawdziwych?
6. Czy bohater musi być człowiekiem?
7. O żonglowaniu 2 rzeczywistościami podczas opowiadania historii i o 3 narzędziach służących do tego celu
8. O czym myśli dobry storyteller?
9. Jaka jest kluczowa sprawa przy planowaniu narracji?

Sporo mięsa, prawda?

Mięso, wszędzie mięso!

Jest tu także historia Czerwonego Kapturka opowiedziana na nowo, z użyciem jeszcze większej ilości mięsa (wrażliwych uprasza się o nieczytanie):

Paweł Tkaczyk Narratologia fragment

Nie wiem jak Tobie, ale mi po policzku właśnie ścieka gęsta lepka strużka. Trysnęło prosto w twarz. Siedziałem zbyt blisko wydarzeń, czytając ten fragment.

Czy czujesz teraz obrzydzenie? A może conajmniej zniesmaczenie?

Język ma znaczenie

Nie musiałeś nawet czytać tego krótkiego makabrycznego opisu, bo nawet jeśli do przeczytania tego artykułu skłonił Cię jego dwuznaczny tytuł, to wcale nie muszę Ci tłumaczyć, jak duże znaczenie w konstruowaniu historii ma język.

Ktoś kto opanuje sztukę opowiadania historii poprzez odpowiedni język właśnie ma realną władzę nad tym, co poczuje, pomyśli i czego doświadczy odbiorca (tego również dowiedziałem się z fragmentu omawianej książki).

Nie czytałem, ale podobało mi się

Paweł wspomina, że w książce Cień wiatru Carlosa Ruiza Zafóna narrator podczas opowieści ostrzega czytelnika, że główny bohater umrze. A to tylko wzmaga napięcie. Przewracasz potem niecierpliwie kartki w oczekiwaniu na jego wyrok. Nie czytałem Cienia wiatru, ale na pewno sięgnę po tę powieść, bo już mi się spodobało.

Po Narratologię też sięgnę. Też mi się spodobała, zanim ją przeczytałem.

Więcej mięsa!

Prosty rachunek. Jeśli książka ma 160 stron, a udostępniony fragment liczy 22, to znaczy, że całość zawiera… 7 razy więcej mięsa!

Bogowie, czekam tylko, aż dorwę tę książkę i pożrę ją jak wilkobabcia Czerwonego Kapturka, w całości w jeden wieczór. A jak już przeżuję całe zawarte w niej mięso, to napiszę mięsistą, dobrze wysmażoną z każdej strony recenzję.

Słowo daję!

Podobał Ci się artykuł? Chcesz więcej?

Zapisz się na mój 100ryletter, czyli newsletter na blogu, który piszę tak, jak za dawnych lata pisało się listy. Z serca do serca. Od człowieka do człowieka.

[FM_form id=”1″ center]

  • Adamie, dzięki Ci wielkie za tę recenzję 🙂 Jesteś naprawdę niesamowity 🙂

    • Dzięki 🙂 Cieszę się, że Ci się podoba. Odliczam już dni do premiery 😉

  • @paweltkaczyk:disqus
    Skoro książka aż ocieka mięsem, to czy jest może planowana wersja wegańska? 🙂

  • Konkretni Faceci serwują konkrety, czyli nowa dieta cud! Czekam na więcej i odliczam do 7kwietnia =D

  • Natalia_21

    Ja też lubię mięso i świeże i mrożone 😀 w wydaniu Pawła rzecz jasna.