Nadchodzi era podcastera

W tym artykule pokazuję, że jesteśmy u progu boomu na podcasty w Polsce. W treści przedstawiam argumenty, które przemawiają za tym, że podcasty będą u nas coraz bardziej popularne. Jeśli jesteś miłośnikiem podcastów i nie lubisz czytać, to mam dla Ciebie dobrą wiadomość. Poniższe argumenty omówiłem także (w skróconej formie) w 1. odcinku mojego podcastu. Posłuchaj tutaj: 100RY 001: O mnie, o podcaście i podcastowaniu.

Uwielbiam podcasty i mam do ich twórców duży szacunek. Cenię ich autorów za to, że dzielą się w podcastach swoją wiedzą, nie oczekując niczego w zamian. Docierają ze swoją wartością do tych, którym trudno znaleźć czas na czytanie, którzy z rożnych względów nie mogą sobie pozwolić na udział w kursach, szkoleniach, czy na zakup książek.

Podcasty jako darmowe nośniki wiedzy są ciekawą alternatywą dla płatnych audiobooków, jak również ze względu na swoją swobodną formę i częste pojawianie się w nich gości, także dla audycji radiowych.

Dostarczają też wartości ludziom aktywnym, mobilnym, a także tym którzy okres edukacji mają już za sobą. Dla tych ostatnich, z powodu obowiązków rodzinnych, słuchanie podcastów przy zmywaniu, sprzątaniu czy gotowaniu w domu pozostaje jedną z niewielu dostępnych form poszerzania wiedzy i dokształcania się w wybranych dziedzinach.

Na temat zalet podcastów można by było napisać wiele. Ja chcę się jednak skupić w tym tekście na okolicznościach zewnętrznych, które sprzyjają ich popularyzacji i będą tę popularność wzmacniać.

Argument 1. Działalność popularnych blogerów

Podcastom przysparzają coraz większej popularności popularni blogerzy (mało maślane zamierzone 😉 ).

Ponieważ właśnie te osoby, które zdobyły przez swoją działalność blogową dużą popularność i zbudowały spore zasięgi zaczynają tworzyć podcasty, ta forma przekazywania treści trafia w naturalny sposób do coraz większej grupy odbiorców.

Bardzo popularne podcasty nagrywają:

Michał Szafrański – Jak Oszczędzać Pieniądze

Paweł Tkaczyk z Markiem Jankowskim – Mała Wielka Firma

Marcin Iwuć – Finanse Bardzo Osobiste

Mariusz Chrapko – Menedżer Plus

Ariadna Wiczling – Po Nitce Ariadny

oraz także blogerzy „niebiznesowi”, jak np. Tomek Tomczyk (Jason Hunt) czy Paweł Opydo razem z Kasią Czajką z bloga Zwierz Popkulturalny (Zombie vs. Zwierz).

Zobacz co się dzieje

Ostatnio dosłownie niemal każdego dnia pojawiają się nowe audycje. Na potwierdzenie tego, zobacz tylko co się dzieje. Poniżej wymieniłem tylko trzy przykłady kolejnych wpływowych blogerów, którzy zabierają się za podcasty.

Bardzo zorganizowana Pani, Ola Budzyńska (Pani Swojego Czasu), której podcast nawiasem mówiąc sam chętnie bym posłuchał, sonduje swoich odbiorców na Facebooku:

Prawnik kreatywnych, laureat Bloga Roku 2015, Wojtek Wawrzak (praKreacja.pl), zapowiedział, że 1. odcinek jego podcastu pojawi się już w najbliższy poniedziałek (czyli w dniu publikacji tego wpisu).

A tymczasem Agnieszka Skupieńska, autorka książki Zostań freelancerem, tuż po rebrandingu jej bloga (wcześniej Biznesoweinfo.pl) wypuściła już pierwszy odcinek swojego podcastu (To się opłaca), w którym wymienia sposoby na zarabianie pieniędzy w domu.

Ciekawe, kto z popularnych blogerów będzie następny?

Argument 2. Działalność wydawców książek

To z pozoru może się wydawać argumentem małego kalibru, ale jednak nie można o nim zapominać. Wydawcy tradycyjnych książek i e-booków biznesowych, którzy wydają bestsellerowych autorów nagrywających podcasty przyczyniają się pośrednio do poszerzania grona odbiorców ich audycji i podcastów w ogóle.

Ścieżka dotarcia jest bardzo prosta. Kupuję (lub pożyczam) książkę biznesową. Chcę przeczytać inne tytuły, lub dowiedzieć się czegoś więcej na temat danego autora. Trafiam na jego podcast! O! A co to jest podcast? A! Darmowa wartościowa audycja. E! Posłucham. W końcu to nic nie kosztuje. A czegoś więcej się dowiem i nauczę. 😉

Przykładami takich podcasterów piszących książki biznesowe jest Gary Vaynerchuk, czy spopularyzowany w Polsce chyba głównie przez Michała Szafrańskiego Patt Flynn.

Argument 3. Szeroka dostępność audiobooków

Przez to, że poszerza się oferta książek, szczególnie tych biznesowych, w formie audio, ci którzy poszukują wiedzy biznesowej trafiają na alternatywną opcję wysłuchania książki w postaci audiobooka.

A jeśli ktoś jest zainteresowany zagadnieniami biznesowymi i chętnie sięga (z powodu braku czasu, nadmiaru zajęć, czy też po prostu z wygody i osobistych preferencji) po książkę audio, to niewiele już trzeba, aby sięgnął po podcast. Wystarczy, że będzie tylko wiedział gdzie go znaleźć.

Przewaga podcastu nad audiobookiem

I tu trzeba wspomnieć, że jest pewna przewaga podcastu nad audiobookiem. Wynika ona z tego, że przez słuchanie podcastów ma się bezpośredni kontakt z ich autorem. Audiobook najczęściej jest czytany przez lektora i tracimy możliwość lepszego poznania konkretnego twórcy.

Tracimy też możliwość współtworzenia treści i interakcji z autorem. Taką możliwość zapewniają podcasty, gdyż ich twórcy zabiegają o kontakt ze swoimi słuchaczami i zapraszają ich do aktywnego udziału i wpływu na kształt audycji.

Tego nie posłuchasz w audiobooku

Podcasterzy zapraszają też do swoich audycji specjalnych gości, z którymi prowadzą interesujące dyskusje. W audiobookach tego nie doświadczymy.

Poza tym podcasty są jak seriale. Dostarczają wiedzy czy rozrywki w małych porcjach w regularnych odcinkach czasu i tym samym ułatwiają proces nauki, umożliwiają przyswojenie dużych ilości informacji w lekkiej i przystępnej formie oraz dają możliwość usłyszenia podejścia do danej tematyki podcastu z różnych perspektyw. Temu właśnie sprzyja odcinkowość i swoboda w wybieraniu tematu podcastu przez jego autora.

Jak widać podcasty mają sporo atutów. A coraz większa popularność audiobooków będzie „generować” podcastom nowych potencjalnych zwolenników.

Argument 4. Działalność firm dostarczających treści audio

Treści audio docierają do coraz większego grona odbiorców przez działania biznesowe takich firm jak np. Audioteka, czy Storytel. Audioteka jest polską aplikacją z łatwym dostępem do audiobooków, a Storytel umożliwia dostęp do szerokiej oferty książek audio w zryczałtowanym abonamencie.

Audioteka przyciąga klientów m.in. realizując z rozmachem superprodukcje audio znanych książek. Słuchowiska te, udźwiękowione w fenomenalny sposób, w które są zaangażowani znany aktorzy, budzą zainteresowanie słuchaniem i dają zupełnie inny rodzaj doświadczeń niż książka czy film.

Model subskrypcyjny sprawdził się w przypadku muzyki zapewniając sukces takim usługom subskrypcyjnym jak Apple Music czy Spotify. Szwedzka firma Storytel postanowiła wykorzystać ten sam mechanizm w sprzedaży książek czytanych. Wszystko po to, by ułatwić do nich dostęp i dać odbiorcom praktycznie nieograniczony wybór.

Dlaczego by nie posłuchać podcastu?

Mechanizm dostępu do podcastów jest identyczny. To praktycznie dokładnie taka sama subskrypcja za pomocą wygodnej aplikacji. W tym samym smartfonie końcowego odbiorcy. Tyle, że… za darmo. 😉

Wymienione tu firmy mają duże budżety na marketing i ich zadaniem jest przyciąganie uwagi i uczenie klientów konsumowania treści audio. Podcasterzy mogą z tego tylko czerpać korzyści, gdyż nie muszą w tym przypadku dbać o „ocieplanie” potencjalnych odbiorców, czyli przekonywanie ich, że słuchanie audio jest wartościowe. Oni są już przekonani. I dają temu wyraz płacąc za audiobooki. Dlaczego mieli by nie posłuchać od czasu do czasu także podcastu?

Popularność modelu subskrypcji i preferencje konsumentów przyzwyczajonych do wygody oraz otwartość na słuchanie treści w formie audio skłaniają do przyjęcia tezy, że ta forma będzie wciąż zdobywać sympatię kolejnych użytkowników.

Argument 5. Zdrowy styl życia

Obserwując to co się dzieje wokół mnie widzę, że Polacy coraz więcej o siebie dbają. Rośnie świadomość zdrowego i aktywnego trybu życia. Widok ludzi w każdym wieku biegających, chodzących na siłownię, czy ćwiczących w parku nikogo nie dziwi.

Takie osoby bardzo często podczas wysiłku mają założone słuchawki i wykorzystują ten czas na posłuchanie muzyki, która nieraz ułatwia im przebrnięcie przez monotonne treningi.

Jednak w słuchawkach wcale nie musi płynąć muzyka. Podczas biegania można posłuchać podcastów. I bardzo często tak się właśnie dzieje.

Można żyć podwójnie

Zaletą słuchania podcastów podczas wysiłku fizycznego jest to, że możemy mieć „podwójne życie”. Ale nie takie, jak myślisz. Podwójne, w znaczeniu, że w tym samym czasie można „żyć podwójnie” robiąc dwie pożyteczne czynności naraz. I podwójnie zyskiwać. Dbając o siebie fizycznie, dbamy o rozwój swoich kompetencji słuchając wartościowych audycji.

Zaletą podcastów jest to, że nie są tak angażujące jak czytanie czy oglądanie i w trakcie ich słuchania możemy spokojnie robić coś innego, jeśli tylko potrafimy się choć odrobinę skoncentrować. Po jakimś czasie przychodzi to z dużą łatwością.

Czy kogoś to nie przekonuje? Czas jest najcenniejszym zasobem. Dla mnie to, że słuchając podcastów mogę wykorzystać podwójnie czas jest źródłem dużej satysfakcji i jednym z najważniejszych powodów by sięgać po podcasty. Uważam, że ta główna zaleta podcastów będzie sprawiać, że krzywa ich popularności będzie rosnąć.

Argument 6. Zmiany na rynkach pracy

Przeobrażenia społeczne spowodowane rozwojem technologii, komunikacji internetowej, wzrostem świadomości ludzi w wielu dziedzinach wiedzy poprzez błyskawiczny i niemal doskonały przepływ informacji mocno oddziałują na wiele sfer naszego życia, w tym także na sferę zawodową.

Powstają nowe zawody, nowe trendy, nowe sposoby na zarabianie pieniędzy. Modne staje się zarabianie na swojej pasji, zarabianie na blogu czy na kanale YouTube, zarabianie w Internecie bez wychodzenia z domu, lub wręcz przeciwnie: podróżowanie i praca zdalna, z każdego zakątka na świecie podłączonego do sieci.

Jeśli interesuje Cię cyfrowy nomadyzm, to Natalia Hatalska opublikowała niedawno raport na ten temat, pt. Wędrowcy. Raport o współczesnych nomadach

Na rynku funkcjonują z powodzeniem takie firmy, które nie mają własnych biur, jak np. Nozbe, o którym pisałem w case study komunikacji marki na Twitterze. W wielu miastach tworzą się przestrzenie co-workingowe dla freelancerów i wszelkich samodzielnych, wolnych zawodów.

Ale co ma piernik do podcastu?

Co łączy pracę w modelu no office, co-working, freelance i cyfrowy nomadyzm? Oraz jaki ma to związek z podcastami?

Te wszystkie zjawiska charakteryzują się większą swobodą i elastycznością form pracy, a to pociąga za sobą pozytywne konsekwencje dla potencjalnej możliwości słuchania podcastów. Otóż ludzie, którzy tak pracują spędzają więcej czasu w podróży, przemieszczając się. To sprzyja, podobnie jak w przypadku aktywności sportowej, przeznaczaniu tego czasu na słuchanie podcastów i wykorzystanie go w „podwójny” sposób.

Poza tym nie mając nad sobą żadnego bata w postaci kierownika, czy szefa mogą włączyć podcast w dowolnym momencie swojej pracy, wtedy gdy akurat charakter ich pracy pozwala im na to bez szkody dla efektów.

Pracować zarobkowo i jeszcze w tym czasie się uczyć, podnosząc swoją wartość na rynku pracy, to dopiero czysty zysk!

Argument 7. Rozwój rynku IoT

Jak dla mnie to jest killer argument, choć jeszcze wciąż, jeśli chodzi o podcasty, mocno przyszłościowy.

IoT oznacza „Internet of Things” czyli „Internet rzeczy”, a więc mówiąc najprościej rzeczy, które są podłączone do Internetu. I tu mam na myśli głównie radia internetowe, które pojawiają się w ofercie producentów oraz systemy multimedialne z dostępem do Internetu w najnowszych markach samochodów.

Miliony Polaków spędza mnóstwo czasu za kierownicą, dojeżdżając do pracy i z powrotem, jeżdżąc na zakupy, odwiedzając przyjaciół i rodzinę. Zamiast słuchać za każdym razem radia lub muzyki w aucie można odpalić podcast i czerpać pełnymi garściami z wiedzy praktyków, którzy dzielą się swoim doświadczeniem w swoich audycjach.

Impuls do rozwoju podcastingu

Podcasterzy mają dużą siłę oddziaływania i to gównie oni mogą być motorem zmiany przyzwyczajeń kierowców i zachęcania ich do słuchania podcastów w samochodzie. A mimo, że radia internetowe, to wciąż jeszcze novum, to na forach internetowych już prowadzone są dyskusje przez pierwszych orędowników internetowych rozwiązań. Ludzie już kombinują jak zamontować takie radio u siebie w starszych samochodach.

Nie zatrzymamy tego. To naturalny rozwój technologii i wkraczania Internetu na nowy obszar naszego życia. A podcasting w Polsce może dzięki temu zyskać nowy impuls do dalszego rozwoju.

Jeśli ktoś chce poszerzyć wiedzę na temat dostępu do Internetu w radiach samochodowych to polecam poszperać w sieci, tu podaję dwa wybrane artykuły:

☞  Internet w samochodzie

Honda - Internet w samochdzie

oraz artykuł w AutoFaktach na temat cyfrowej technologii Digital Audio Broadcasting:

DAB+, CZY JUŻ CZAS NA CYFROWE RADIO W SAMOCHODZIE?

Argument 8. Audio na Facebooku

Faceboook parę tygodni temu zapowiedział wprowadzenie zupełnie nowego rozwiązania do swojej oferty: Streamowanie treści audio w czasie rzeczywistym, czyli Live Audio. Testy prowadzone są wspólnie z BBC i innymi dużymi wydawcami, a serwis zapowiedział, że na początku 2017 roku będzie udostępniał tę opcję szerokiemu gronu odbiorców.

Facebook uzasadnia ten ruch otrzymywaniem informacji zwrotnych od użytkowników, którzy chcą „opowiadać historie” również w tej formie. Zaletą wprowadzenia Facebook LiveAudio ma być również większa dostępność transmisji z wydarzeń na żywo, gdzie nie zawsze jakość połączenia internetowego jest optymalna, aby prowadzić transmisję wideo.

Oprócz tego wzorem transmisji wideo na żywo, transmisja audio na żywo ma korzystać z tych samych mechanizmów angażowania publiczności: udostępnień, reakcji oraz komentarzy w czasie rzeczywistym.

Facebook otworzy ludziom uszy

Ten ruch Facebooka może otworzyć szerzej uszy ludziom na słuchanie wartościowych treści wprost z aplikacji. Facebook jest głównym miejscem, gdzie twórcy internetowi, blogerzy, youtuberzy mają codzienny kontakt ze swoją publicznością. Nadawanie audio na żywo, może ten kontakt pogłębić, a dodatkowo nauczyć odbiorców częstego słuchania nadawanych audycji w formie audio.

Budowanie codziennych nawyków słuchania i uzmysłowienie ludziom wartości płynących z internetowych audycji będą działać na korzyść podasterów. Przyjęcie się tego rozwiązania na Facebooku wyniesie popularność podcastów na zupełnie nowy poziom. Bo jeśli coś jest na Facebooku, to jest ogromna szansa, że stanie się bardziej popularne w ogóle.

Tekst oświadczenia Facebooka można przeczytać tutaj: Introducing Live Audio

Argument 9. Powszechny multiscreening

Sam Facebook zauważa, że ludzie lubią słuchać czegoś robiąc inne czynności i wprowadzeniem LiveAudio chce wyjść im na przeciw. To bardzo bliska analogia do multicreeningu (czyli korzystania z wielu ekranów na raz, np. telefonu i telewizora, czy komputera). Mindshare opublikował dane (Multiscreening – podzielność uwagi sprzyjająca reklamodawcom), które mówią, że korzystanie z wielu urządzeń w tym samym czasie dotyczy już 70% Internautów.

A co by się wydarzyło, gdyby ta sama sytuacja miała za jakiś czas dotyczyć podcastów? Gdyby aż 70% Internautów tylko nieznacznie zmodyfikowała swoje nawyki i zamiast korzystania z drugiego ekranu podczas swoich zajęć miała odpalony podcast w tle? To wydaje się całkiem realne. A LiveAudio na Facebooku może się do tego mocno przyczynić.

Argument 10. Przenikanie trendów z USA

I już zupełnie na koniec, jako 10. argument, a może bardziej obserwacja: Podcasty są bardzo popularne w Stanach Zjednoczonych. Oczywiście ma to swoje podłoże społeczno-kulturowe. Przedsiębiorczość, biznes, marketing itd., ma tam swoje długie tradycje.

Wiele nowych rzeczy (szczególnie w dziedzinie technologii internetowych) powstaje w USA, a dopiero potem rozprzestrzenia się na cały świat. Świetnym przykładem może być tutaj Facebook, czy też takie rozwiązanie komunikacyjne jak choćby Slack (nota bene nagrywający swój własny podcast 😉 )

To pozwala przypuszczać, że fala tej popularności podcastów za oceanem w końcu może z dużym impetem dotrzeć do nas do Polski. A że my, jako Polacy, jesteśmy szczególnie przedsiębiorczy i uchodzimy w świecie za wybitnych specjalistów w wielu dziedzinach, jesteśmy zdolni i lubimy się uczyć, to podcasty mają tutaj u nas w Polsce bardzo podatny do rozwoju grunt!

Na zakończenie

W pierwszym odcinku mojego podcastu mówiłem o tym, że sam dużo podróżuję i dużo się uczę. Pisząc ten artykuł przypomniałem sobie o tym, że miesiąc temu jadąc na szkolenie z Pawłem Tkaczykiem przez całą drogę słuchałem podcastów, o czym napisałem na swoim Twitterze.

Zamieszczając tu tego Tweeta chcę podkreślić, że to się naprawdę dzieje! Sam jestem żywym przykładem potwierdzającym to, o czym tutaj piszę.

Podcasty stały się ważną częścią mojego życia. Staną się zapewne ważną częścią życia tysięcy innych ludzi. Jestem tego pewien.

 

NEWSLETTER

Chcesz otrzymywać powiadomienia o moich podcastach oraz nowych i popularnych wpisach na blogu, a także otrzymywać dodatkową wartość i być ze mną w bezpośrednim kontakcie?

Zapisz się na 100ryletter:

[FM_form id=”1″]

  • Podcasty = siłownia i bieganie. Może i mam wolniejsze tempo, ale chociaż umysł spokojniejszy i lżejszy 🙂

    • Pośpiech nie jest dobry w bardzo wielu przypadkach. Lepiej wolniej, a pewniej co do celu, w kierunku którego zmierzasz. 😉

  • Julka Gąsior

    Wow. W sumie pierwszy raz czytam o takiej tematyce, ale zrobiłeś to w bardzo ciekawy sposób ! 🙂 Podoba mi się 🙂

  • nie ma co narzekać – dobry tekst 😉 (naprawdę mi się podoba) 🙂

    • Racja! Ja wolę skupiać się na szansach 🙂 Co mam nadzieję widać w tym tekście 😉 Dzięki za ciepłe słowa!

  • Cóż, cały czas nie mogę się przekonac do tej formy. Podcasty są oczywiście bardziej wymagającą formą, ale dla mnie mniej wygodą. Zdecydowanie wolę czytać, niż słuchać:)

    • Niestety coraz częściej w Internecie ludzie już wolą oglądać. 🙂 A słuchanie jest gdzieś pomiędzy oglądanie i czytaniem. Choć magia podcastu polega na tym, że możesz go zabrać wszędzie, słuchać w podróży, na przystanku, poczekalni i przy zmywaniu. 😉

  • Zauważyłam właśnie ten trend, że na coraz większej ilości blogów znajdują się podcasty. Na pewno mają swoje zalety, ale ja zazwyczaj jak patrzę na długość podcastu, powiedzmy 20 minut, to nawet nie zaczynam słuchać, bo w tym czasie przeczytałabym kilka artykułów i zwyczajnie szkoda mi czasu. Z drugiej strony nie próbowałam słuchać podcastów w czasie treningów – a to okaże się pewnie bardziej efektywne i wygodne niż audiobooki. Będę musiała spróbować 🙂 Dziękuję, właśnie chyba odczarowałeś mi podcasty 🙂

    • Wydaje mi się, że to jest kwestia nawyku. To raz. A dwa, to prawdopodobnie jesteś bardziej wzrokowcem niż słuchowcem. Wzrokowcy wolą bardziej czytać, słuchowcy, wiadomo, słuchać. 😉 Ale cieszę się, że zachęciłem do słuchania podcastów. 🙂 Polecam spróbować!